Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się na tym, by zacząć trenować?
Co tak naprawdę jest Ci potrzebne żeby zacząć uprawiać kolarstwo?


Początek wcale nie musi oznaczać kosmicznych wydatków finansowych. Najważniejsze są Twoje chęci i sumienna praca, sprzęt to sprawa drugorzędna. Jeśli pasja pochłonie Cię na tyle, że zabawa ze sportem będzie sprawiała Ci ogromną frajdę, wtedy z czasem sam poczujesz, że warto pomyśleć o “inwestycji” w sprzęt. Wykorzystaj to co masz! Zaczynając nawet z niskiego poziomu jesteś w stanie wiele zmienić w przyszłości.


Mamy styczeń, czyli czas w którym najlepiej zacząć swoją przygodę ze sportem. Może nie jest to najłatwiejsza pora dla kolarzy, ale uwierz mi, efekty wypracowane w tym okresie będą procentowały w sezonie.


Przechodząc do konkretów. Potrzebujesz:
• Czasu, a przede wszystkim dużego zaangażowania i wytrwałości
• Roweru treningowego. Najlepiej takiego, który jest dopasowany pod Ciebie – na tym etapie jest to kluczowe. Nieważne czy będzie to mtb czy szosa – potrzebujesz roweru pod siebie.
• Kask rowerowy
• Odzież sportowa. Niezbędna część każdego kolarza. Minimum na zimowe treningi to: ocieplane długie spodnie, spodenki kolarskie z wkładką, potówka z długim rękawem (polecam takie z Merino wool) bluza kolarska oraz kurtka chroniąca od wiatru. Uzupełnieniem powinny być akcesoria takie jak neoprenowe rękawiczki (mogą być do nurkowania z popularnego niebieskiego marketu sportowego na literę D;)) ochraniacze na buty oraz czapka pod kask.
• Buty zatrzaskowe i zatrzaski, ponieważ od początku będziesz przyzwyczajał swój organizm do prawidłowego wzorca kręcenia. Pamiętaj, że ważne jest, aby bloki w butach były odpowiednio ustawione.
• Oświetlenie. Jeżeli jeździsz w dzień – wystarczy migająca lampka z tyłu, jednak jeśli zdarza Ci się wracać po zmroku – konieczne będzie również dobra lampa z przodu (taka żeby oświetlała drogę).
• Komputer rowerowy do zapisywania treningu wraz z paskiem do HR. Jest to podstawowe narzędzie do monitoringu treningu kolarskiego i komunikacji z trenerem.
• I WRESZCIE…Plan treningowy! Na początek nie musi to być indywidualna współpraca z trenerem. Jednak dobrze byłoby się skonsultować z kimś kto ma większe doświadczenie, kto mógłby nakreślić plan na najbliższe miesiące. Dzięki temu jednostki treningowe będą dostosowane do Twoich możliwości i potrzeb, a co za tym idzie, nie doznasz znudzenia albo co gorsza przetrenowania, bo Twój entuzjazm “początkującego” puści wodze fantazji.
Takie wyposażenie pozwoli Ci wejść w cykl treningowy.


Zapytacie się gdzie trenażer, rower treningowy, startowy oraz inne gadżety? Owszem są one pomocne, jednak aby zacząć wystarczy podany zestaw. Z czasem w zależności od indywidualnych potrzeb będziesz mógł dozbrajać się w taki sprzęt. Najważniejsze TO ZACZĄĆ, a nie ciągle czekać na kolejne rzeczy, które uczynią Twój trening lepszym. Krótko mówiąc – jeśli chcesz trenować – to nie przeszkodzi Ci w tym brak drogich zabawek.
Co ważne dla nowicjuszy – trening to proces – trwający co najmniej kilka miesięcy. Organizm potrzebuje czasu na odpowiedź adaptacyjną do wysiłku fizycznego.
Jednorazowe wyjście na rower to nie trening – tak trzeba analizować jednostki treningowe. Znaczenia ma suma wielu treningów oraz ich kolejność – nie jednorazowy sporadyczny wyskok. Rozumowanie treningowe zdecydowanie ułatwiają niektóre aplikacje, np trainingpeaks.com, jednak uważam, że większe korzyści uzyskasz inwestując w uczciwą analizę treningu i kontakt ze specjalistą niż na konto Premium w aplikacji.

W razie pytań służę pomocą:

Michał Ziułek tel. 600749375 e-mail: zioloxc@gmail.com